Archiwum dnia: 14 maja, 2013

Maksymalne minimum.

Przestrzeń i prostota to priorytety pani domu. Podstawą stał się tu dobry projekt, który miał zmienić nie do końca wygodne w funkcjonalne. Nieoceniona okazała się wyobraźnia projektantki. aleksandra z przyjaciółmi podjęli decyzję o przebudowie niektórych fragmentów mieszkania, m.in. połaczone kuchnie z salonem, który był w kształcie, tworząc wspólne, duże wnętrze – przestronne i jasne.Przedpokój również przeszedł metamorfozę: zyskał na metrażu i stał się lepiej doświetlony. Obecnie awansował na wizytówkę domu. Gospodarzom przede wszystkim zależało na uporządkowaniu mieszkań, nieprzeładowane rzeczami, estetycznie czyste, ale przy tym przytulne i sprzyjające wyciszeniu. zdecydowano sie więc wykorzystac materiały naturalne, m.in. drewna i kamienia, oa także kojarzącej się ze świeżościa bieli, oraz odcieni szarości. – Zależało mi też na wnętrzu, w którym łatwo byłoby utrzymać ład – opowiada Ania. – Dlatego w kuchni i łazience jest zwarta zabudowa. w szafkach zostały ukryte rózne sprzęty i przedmioty. na wierzchu stanęło tylko to co niezbędne, oraz dodatki służące dekoracji. Odkryte zostało neutralne tło, które jest świetne do wyeksponowania rzeczy przywiezionych z naszych licznych podróży (oboje je uwielbiamy!) oraz kwiatów w wazonach. We wnętrzu, które jest stonowane są bardziej kolorowe odcienie i wydaje się, że mocniej pachną!